Odwiedziło nas
gości: 23697
|
Naturalne, łagodne,obustronne obniżenie terenu, biegnie ukosem od strony lasu, przecinając prudnicką szosę w okolicy przystanku autobusowego, mija dawny gościniec (kino), a następnie biegnie skrótem pod ulicą Wiejską w kierunku stawu Kalusznik. Na mapach dno tego obniżenia stanowią wydzielone działki o numerach 33 i 7, a pod niewielką warstwą gleby, w betonowych rurach, płynie nim od strony lasu woda, która jeszcze nie tak dawno ciekła sobie swobodnie odkrytym rowem. Jak twierdził p. Franciszek Geisler ( Sołtys), kiedyś była to woda wyjątkowo czysta, którą można było swobodnie wykorzystywać do prania, czy nawet do pojenia bydła. Może właśnie dlatego jedne z najstarszych zabudowań w Mosznej powstawały akurat w sąsiedztwie tego rowu. Nikt nawet nie przypuszczał, że "wykopaliskowe" roboty ziemne, przy budowie ogrodzenia, dostarczą niespodziewanie dowodu na istnienie tu osadnictwa już u zarania naszych dziejów... |
|
Czytaj całość…
|
|
|
U zwiedzających, zespół pałacowo - parkowy w Mosznej, bardzo łatwo zauważyć pewien emocjonalny dysonans. Z jednej strony, nieukrywany, niemal odruchowy zachwyt niesamowitym urokiem tego miejsca a z drugiej, jego przytłaczający ogrom, bogactwo formy i swoista " ponadnaturalność", skłania często do powątpiewania w rzetelność własnych ocen, gdyż w obecnej formie obiekt funkcjonuje przecież zaledwie około ... 100. lat... . Pomimo tak młodego wieku jest jednak niezwykle cenny, zjawiskowo piękny, jedyny i niepowtarzalny. Jakie wiec przyjąć , w takim przypadku, poprawne kryteria oceny ? Czy tylko w oparciu o wywoływane emocje? Czy przyjmując przy ocenie jako kryterium wyłącznie miarę czasu - cenniejsze, im starsze - nie popełniamy przypadkiem fatalnego w skutkach błędu ? Oczywiste, że wcale nie musimy go popełniać, ponieważ ( przewrotnie ) prawdziwie wiekowa wartość pałacu nie wynika wcale z jakiegokolwiek metrykalnego dokumentu, lecz z niezwykłej, historycznej treści, finezyjnie zaprojektowanej i mistrzowsko zrealizowanej "wielowiekowej" formy architektonicznej. Nie tylko bryła pałacu oraz jej otoczenie, ale każdy starannie dopracowany szczegół , potrafi do nas przemówić głosem różnych epok. Chociaż, najwięcej zależy jednak od samego ... "słuchacza" ... a więc od tego, kto, gdzie, kiedy i jak dokładnie przyłoży ... "ucho". Gdyby tak sięgnąć po przykłady , możemy łatwo dojść do wniosku, że wyobraźnia, którą uruchomił architekt, by stworzyć to dzieło, z pewnością nie była zawieszona w historycznej próżni ...
|
|
Czytaj całość…
|
|
a może być i z ... , np. winniczkiem. Bez czarny (Sambucus nigra) to jeden z najbardziej pospolitych i najcenniejszych krzewów, występujących w umiarkowanej strefie klimatycznej. Pomimo, że obecnie powszechnie lekceważony i tępiony jako chwast, to jego wartość ceniono już bardzo dawno, a swoje ślady obecności w otoczeniu człowieka pozostawił nawet w wykopaliskach archeologicznych z okresu neolitu i brązu. W Mosznej możemy także spotkać bliskiego kuzyna bzu czarnego - dziki bez koralowy (Sambucus racemosa) o powabnych, koralowoczerwonych pestkowcach, zebranych w baldachowate grona. Bez czarny, przy bliższym poznaniu, można nawet polubić, gdyż udało mu się już niejednego chorego postawić na nogi. Jednakże jego " barwniejszy" kuzyn, prezentuje zupełnie odmienny charakter ... |
|
Czytaj całość…
|
|
| | «« start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast. » koniec »»
| | Pozycje :: 1 - 4 z 40 |
|
|